Top Logistyk 1/201410 marzec, 2014

0

Wschód rynku

Europejski rynek przesyłek drobnicowych ciągle ma spory potencjał. Swoisty impuls dla jego rozwoju stanowiło przystąpienie w 2004 r. do Unii Europejskiej nowych członków, w tym Polski. Sprzyjało to też szerszemu otwarciu szlaków na Wschód. Nawet najwięksi operatorzy logistyczni mają w swych portfolio usługi przewozów drobnicowych. Czasem stanowią one całkiem sporą część ich działalności, innym razem są tylko usługą uzupełniającą.

Operatorzy zgodnie podkreślają, że zniesienie barier celnych i swobodny transport towarów stworzyły nowe możliwości szybkiego przepływu przesyłek, bez konieczności ponoszenia kosztów zapasów i magazynowania dużych partii towarów. Zmianie uległy kanały dystrybucji towarów pomiędzy krajami starej i nowej Unii, bardziej popularne stały się dostawy w mniejszych partiach bezpośrednio do finalnych odbiorców. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez DSV Road (uczestniczyło w nich 1370 profesjonalistów z branży logistycznej w 21 krajach i obsługujących 12 różnych dziedzin gospodarki), ponad 97 proc. badanych firm wykazywało potrzeby w zakresie wysokiej jakości transportu drobnicowego. Paweł Herod, Dyrektor Oddziału Kraków Hellmann Worldwide Logistics Polska, podkreśla, iż według UE największy rynek zbytu należy do kierunku wschodniego, a do największej wymiany dochodzi z Niemcami. Na tych kierunkach rozwija się transport drogowy, najczęściej wykorzystywany jest jednak transport kolejowy. Kraje wschodnie kupują całą gamę produktów konsumpcyjnych, budowlanych, wyposażenia wnętrz, AGD, elektroniki, urządzeń i sprzętu komputerowego. Przesyłki drobnicowe najczęściej trafiają do dużych miast: Mińska, Moskwy, Petersburga, Jekaterynburga, Kijowa. Ładunki transportowane ze Wschodu mają zupełnie inną strukturę. Tu często klient wymaga transportu dedykowanego, przewożone są głównie materiały, surowce czy surowce wstępnie przetworzone.

Regularność w cenie

(…) Edyta Kwiatkowska-Sioch, Analityk Finansowy Polfrost Internationale Spedition, podkreśla że reprezentowana przez nią spółka z grupy Polfrost Terminal obsługuje regularne połączenia drobnicowe między Zachodnią Europą a Obwodem Kaliningradzkim. Towar jest wysyłany głównie z Niemiec oraz Włoch i dostarczany na własny terminal w Braniewie. Dalej przesyłki są przeładowywane, następuje zmiana środka transportu. Towar jest dostarczany do finalnego odbiorcy przez samochody zarejestrowane w Federacji Rosyjskiej. Wielkość przesyłek jest różna – od drobnych towarów zamawianych na aukcjach internetowych po przesyłki kilkupaletowe. Przedmiotem przewozu są najczęściej części samochodowe. Ponadto wszystkie spółki z grupy realizują regularne przewozy drobnicowe na wschód transportem kolejowym. Towar dociera do takich krajów jak Rosja, Uzbekistan, Kazachstan.

Pokonywać bariery

– Transport samochodowy na Wschód wymaga posiadania zezwoleń. W chwili obecnej ograniczenia ilości zezwoleń dla polskich przewoźników nie są zbyt dotkliwe. Ale polityka przydzielania zezwoleń przez Federację Rosyjską bardzo się zmieniała na przestrzeni ostatnich lat. Były okresy, kiedy brak zezwoleń stanowił największą barierę proceduralną dla tych przewozów. W transporcie kolejowym odbiorcą wielu przesyłek drobnicowych zebranych do jednego wagonu może być tylko jeden importer. W efekcie takich przepisów sam operator logistyczny nie ma możliwości zorganizowania typowej konsolidacji wielu przesyłek w jednym wagonie. Przez to ograniczenie pojedyncze firmy działające na wschodnich rynkach, chcące sprowadzić towar do swojego kraju, „umawiają się” z jedną z firm, że ta wystąpi w dokumentach w roli importera. Następnie towar przez importera jest odsprzedawany do innych odbiorców. Kolejnym ograniczeniem proceduralnym jest konieczność wypełniania różnego typu oświadczeń, które są wymagane przez polskie urzędy celne dla towarów opuszczających Unię Europejską, bądź też przez ustawodawstwo krajów wschodnich. Dotyczy to na przykład tak zwanych towarów podwójnego zastosowania. Należy wtedy złożyć oświadczenie, że kilka towarów przewożonych w jednym wagonie nie posłuży np. do skonstruowania bomby. Wiele towarów w jednym wagonie to także wiele kodów celnych, a to oznacza pracochłonne wyliczanie frachtu oraz znaczne zwiększenie ilości wypełnianej dokumentacji, a niekiedy nieproporcjonalnie większy wzrost stawki przewozowej naliczanej przez koleje państw wschodnich.

Edyta Kwiatkowska-Sioch

Analityk Finansowy, Polfrost Internationale Spedition

Cały artykuł do przeczytania na stronie:
http://logistyczny.com


Unia Europejska, Fundusze Europejskie - dofinansowanie
© 2014 Polfrost Internationale Spedition Sp. z o.o. | RODO / GDPR | Cookies - Polityka Prywatności
Designed and Created by Trendmark.pl